Błąd
  • Błąd podczas ładowania danych z kanału informacyjnego

Małżeństwo

Oto pięć podstawowych zasad, od których przemyślenia i zastosowania bardzo wiele może zależeć:

     1. Pielęgnować swoją wiarę i w wierze doskonalić siebie. Im lepsi jesteśmy, tym bardziej też kochani. Podobamy się nie tylko Bogu (i to powinien być pierwszy cel naszego dążenia do doskonałości) ale i ludziom. Im człowiek doskonalszy, tym też głębiej i prawdziwej potrafi kochać.

     2. Stale modlić się o dobrego męża, pamiętając, że nie zwalnia to od własnego myślenia i oceny. Pierwszy chłopak okazujący mi zainteresowanie i do którego żywię jakieś uczucia, nie musi być akurat tym, którego Pan Bóg mi przeznacza.

     3. Nie rozpoczynać "chodzenia z kimś", zbyt wcześnie, ale dopiero wtedy, kiedy wiek pozwala na poważne myślenie o małżeństwie i kiedy pojawia się poważne pragnienie założenia rodziny. Trzeba dać sobie czas na dojrzewanie. Im człowiek mniej dojrzały, tym większą ma skłonność do robienia głupstw, za które przychodzi później gorzko płacić.

     4. Zachowywać bezkompromisowo czystość przedmałżeńską. Postępowanie chłopaka na tym obszarze jest bardzo czułym wskaźnikiem, jaki jest i czy rzeczywiście kocha. Miłość "... niedopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego..." (1 Kor 13,5). Namowy, przekonywania, natarczywość, szantaże świadczą o tym, że mamy do czynienia z człowiekiem nieopanowanym albo nawet uzależnionym seksualnie. Coraz więcej jest niestety takich mężczyzn. To zły kandydat na męża. Istnieje ryzyko, że będzie "wykorzystywał seksualnie żonę". Tam, gdzie pożądanie zniewala człowieka, nie ma szans na prawdziwą miłość.

     5. Trzeba zadać sobie pytanie, czy mężczyzna, który ma być moim mężem jest rzeczywiście człowiekiem wierzącym. To pytanie do siebie a nie do niego. Łatwo dostrzec, czy wiara jest żywa, albo pozostaje tylko deklaracją. Zwłaszcza modlitwa świadczy o żywej wierze. Jeżeli szczerze modli się, chodzi też z pewnością do spowiedzi i pracuje nad sobą.

     A co zrobić, jeżeli już ktoś żyje w nieudanym związku małżeńskim? Przede wszystkim nigdy nie tracić nadziei na zmianę i ufnie prosić Boga o tę zmianę, dla Niego przecież nie ma nic niemożliwego.

Źródło: http://adonai.pl/malzenstwo/?id=6

 

 

 

Dodatkowe informacje